Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 grudnia 2014

Świątecznie...

Święta tuż tuż i to już mój ostatni post przed nimi dlatego korzystając z okazji chciałabym Wam wszystkim życzyć zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i wiele szczęścia w Nowym Roku :) 

A skoro więcej postów w tym roku nie będzie to koniecznie muszę się pochwalić swoją choinką ;).




W ostatniej chwili przed ubraniem powstały jeszcze szyszkowe ludziki ;)


Ot taki mój pomysł na zabawne krasnoludki :D

W grudniu był też finał zabawy wymiankowej na forum Maranciaków pod tytułem "Mój region moja okolica". Z tej okazji wykonałam kilka drobiazgów :)


czwartek, 22 maja 2014

Czarny kwiat - spinka do włosów

Moja  palce stęskniły się za frywolitką :-) Dawno nie supłałam a zbliżający się ślub stwarza wiele okazji do stworzenia interesujących dodatków... Takim właśnie dodatkiem jest spinka do włosów dla mojej świadkowej :-) 



Kwiat składa się z dwóch warstw. Wzór to moja radosna twórczość. Różowe koraliki, które widać, to malutkie kryształy swarovskiego, dokładnie takie same jak te w mojej biżuterii ślubnej. 

Prawdopodobnie po ślubie uda mi się zamieścić zdjęcia biżuterii na modelkach ;-) Kto by pomyślał, że czas tak szybko zleci... Za dwa tygodnie o tej porze pewnie zacznie mnie już dopadać przedślubny stres ale póki co jestem spokojna bo wszystko co zaplanowałam zrobić własnoręcznie udało mi się zrobić :-)

piątek, 3 maja 2013

Bo ja lubię róż...

Jak zwykle długo się nie odzywałam... Blog kurzem zarasta... Ale dzisiaj posprzątałam i wrzucam coś nowego...:-)

Jakiś czas temu zaczęłam frywolitkową przepaskę we włosy...





Kryształki wykorzystane do produkcji to Swarovski... Trochę czasu mi to zajęło ale efekt przerósł moje oczekiwania... Zwłaszcza w słońcu przepaska mieni się i skrzy...:-) Zdjęcia na modelce - za ponad rok...;-p

Do przepaski powstały również kolczyki...

Oczywiście też Swartovski i srebro...:-)

Mam tydzień urlopu więc miałam  więcej czasu na odpoczynek, zatem skończyłam nareszcie szyć sukienkę z wykroju PAPAVERO...:-)



Pierwszy raz wszywałam zamek... Nie obyło się bez prucia ale efekt jak dla mnie jest zadowalający...:-)

piątek, 25 maja 2012

Prezentów Moc...

Przede wszystkim, na samym początku wszystkim mamom z okazji ich święta życzę wielu uśmiechów każdego dnia i radości z dzieci:-). Z tej oto okazji przygotowałam dla swojej mamy taki drobiazg...






I karteczkę

A jeżeli mowa już o prezentach to mam kilka zaległych do pokazania... Jakiś czas temu dostałam wspaniałą serwetkę od Lacrimy Jest przepiękna i niezwykle delikatna...:-) Przepraszam za brzydkie zdjęcie ale robione telefonem na szybko...
Następnie od Ali z blogu Bagatelki otrzymałam cały worek cudowności...

Szczękę zbierałam z podłogi bo miał być tylko jeden wisior i drobiazgi a dostałam całą masę drobiazgów i worek wisiorów... I teraz przed wyjściem pół godziny zastanawiam się, który wybrać...;-) A mój tata siedział przyglądał się i pojąć nie mógł "jak to jest zrobione"...:-D Aż w końcu wyraził podziw dla talentu Ali i stwierdził, że mam ogromne szczęście, że takie cuda do mnie trafiły ale ja o tym doskonale wiem...;-)
Ponadto maranciakowa złota rybka przyniosła mi same śliczności...
Cudnie pachnące i bajecznie wyglądające mydełko - już znalazło sobie miejsce w szufladzie;-)
Damę na miotle - bardzo spodobało jej się miejsce przy storczyku i zagląda przez okno wprawiając w zazdrość przechodniów...;-)
Kubek wprawiający mnie w świetny nastrój za każdym razem jak na niego spojrzę - chyba zacznę stosować zalecaną terapię...;-)
A w kubeczku...
Już zrobiłam z nich girlandę na okno i fruwają teraz przy szybie ciesząc moje oczy i oczy sąsiadów...;-)

Czuję się jakby była gwiazdka albo urodziny przyszły dwa tygodnie przed czasem...:-D Tyle wspaniałych prezentów... Bardzo dziękuję moim cudownym ofiarodawczyniom:-* Sprawiłyście mi ogromną radość a cuda przez Was stworzone wywołują ogromny uśmiech na mojej twarzy:-)

EDYCJA: Właśnie zobaczyłam informację, że paczuszka dotarła na miejsce więc pokażę, co ja zrobiłam bawiąc się w "Złotą Rybkę"...;-) Niestety zamiast 3 życzeń spełniłam tylko dwa... Chusta to oczywiście GAIL (aka Nightsongs). Pojęcia nie mam, co to za włóczka... Ale fajnie się blokowała więc chyba coś z domieszką naturalnych albo naturalne...

piątek, 13 kwietnia 2012

Różowe szaleństwo...;-)

Małe dziewczynki kochają róż... Te duże wcale nie są gorsze i też czasami odbija im palma na punkcie różu...;-) Mi odbiło w Święta i zrobiłam sobie kolczyki...

Dodatkowo znalazłam śliczne koraliki Toho taki mleczny róż... I powstała różowa bransoletka z zawieszką w kształcie wróżki...;-) Ma już małą śliczną właścicielkę...;-)



sobota, 17 marca 2012

Mój pierwszy album...

Zamarzył mi się pamiątkowy album scrapbookingowy, w którym będą najpiękniejsze chwile z ostatnich 3 lat... A ponieważ jak ja coś sobie umyślę, to tak zrobię, to powstał album... Oczywiście będzie stale uzupełniany i są to moje pierwsze próby stąd brak spójności w stylu - chciałam potrenować i zobaczyć różne efekty. I mimo wszystkich niedociągnięć jestem z niego bardzo zadowolona:-)











Najbardziej podobają mi się 3 strony... Dwie ostatnie i ta z ogrodu japońskiego więc następne albumy będą powstawały właśnie w takim stylu:-)

A na deser... Śliwkowy komplecik:-)



Uduście mnie ale nie pamiętam co to za kolor koralików... Wiem, że to TOHO 11 z serii silverlined frosted ale opakowania mi zaginęły  dokładnego koloru nie podam. I jest to kolejny sznur dla mnie...;-p Biżuterii nigdy dość!:-D